88 minut… jak dla mnie to przynajmniej o 80 za dużo.
|
|
Rok produkcji: 2007, USA, Niemcy Czas trwania: 95 minut Gatunek: Thriller Reżyseria: Jon Avnet Scenariusz: Gary Scott Thompson Zdjęcia: Denis Lenoir Montaż: Larry Webster Scenografia: Jeremy Stanbridge, Dominique Fauquet-Lemaitre, Tracey Gallacher Produkcja: Randall Emmett, Avi Lerner, George Furla, Gary Scott Thompson, Michael P. Flannigan, Jon Avnet Występują: Al Pacino, Alicia Witt, Amy Brenneman, Leelee Sobieski, Benjamin McKenzie |
Po obejrzeniu tego filmu czuję się jak małe dziecko, które 6 grudnia dostało od św. Mikołaja ślicznie zapakowany prezent, otworzyło go, a w środku znalazło skarpetki. Oczywiście nie mam nic przeciwko skarpetkom, ale co tu ukrywać, nie jest to prezent marzeń. Widziałem plakat promujący 88 minut, zobaczyłem Ala Pacino, obejrzałem i bardzo się zawiodłem. Może w pewnym sensie to moja wina, bo wyszedłem z założenia, że Pan Pacino to sprawdzona marka. Bez wątpienia tak jest, ale w pełnym pięknych jabłek koszu, zawsze znajdzie się jedno zepsute, albo takie, po którym człowiek dostanie niestrawności. 88 miut to właśnie ono…



